Pozycjonowanie bez tekstu zakotwiczenia linku

5

Wiele działań Google ma na celu analizowanie czynników powiązanych z tekstem zakotwiczenia odnośnika (link anchor text) w odniesieniu do miejsca i sposobu jego umieszczenia. Po tegorocznych aktualizacjach algorytmu wyszukiwarki, pozycjonowanie stało się bardziej wymagającym procesem niż dotychczas. Natomiast każde nienaturalne umieszczenie linku na stronie, może wiązać się z ewentualną karą od Google. Czy istnieje więc złoty środek na pozycjonowanie w miarę bezpieczne – NIE. Jednak są sposoby by zminimalizować ryzyko nałożenia kary przez wyszukiwarkę. Sposoby, które niestety wydłużają czas oczekiwania na zdobycie określonej pozycji, jednak wydają się bardziej wiarygodne i to nie tylko dla wyszukiwarki, ale i lepiej wyglądają w oczach użytkowników internetu.

 

Jedną z takich metod jest pozycjonowanie bez tekstu zakotwiczenia. Jakiś czas temu wspominane było o tego typu działaniach w odniesieniu do pozycjonowania lokalnego (slajd 11), jednak dotyczy to prawie każdego procesu promocji w wyszukiwarce.

 

Nie dawno ukazał się filmik z SEOmoz.org z cyklu Whiteboard Friday, w którym Rand Fishkin pokazał kilka przykładów stron internetowych, które dzięki licznym cytatom na innych witrynach znajdują się wysoko w wynikach wyszukiwania. Co ciekawe, te strony nie są pozycjonowane, dodatkowo linki przychodzące nie wskazują w jakikolwiek sposób na konkretne słowa kluczowe. Same strony również nie zawierają ich w swojej treści. Wszystko zawdzięczają treści stron, na których znajdują się wzmianki o nich. Jest to kolejny krok skłaniający do zwracania uwagi na relatywność treści witryn linkujących do nas.

 

 

 

 

VN:F [1.9.21_1169]
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
Pozycjonowanie bez tekstu zakotwiczenia linku, 5.0 out of 5 based on 1 rating
5 odpowiedzi do artykułu
  1. martucha 28 listopada 2012 o 10:41

    Które dzięki licznym cytatom mają wysoką pozycję. Czyli duplicate content wpływa pozytywnie na pozycję strony, z której się kopiuje?

    Odpowiedz
  2. SEO Codum 28 listopada 2012 o 11:26

    Cytat to przeważnie jedno, dwa zdania. Przy dłuższych tekstach zaleca się umieścić go w znacznikach blockquote oraz podać odnośnik do źródła, wtedy Google nie traktuje tego, jako powielanie treści.

    Jednak tutaj bardziej chodziło o opinię czy wzmianki np. na forum w formie Dobry ten iPod, pod http://www.example.com/ możesz sprawdzić specyfikacje. Google rozpoznaje link w treści teksu i bada słowa w jego pobliżu. Dodatkowo, jeżeli cała strona jest o iPodach, wyszukiwarka rozumie, że pod tym URL znajdują się informacje o iPodach i kojarzy słowo z adresem.

    Jednak by to osiągnąć, potrzebne jest dużo więcej pracy, czasu oraz takich opinii/wzmianek, niż przy zdobywaniu twardych linków z odpowiednim tekstem zakotwiczenia.Tylko, że w ten sposób wypracowana pozycja jest „bezpieczniejsza” i czasami przyciąga większy ruch na stronie zanim osiągniemy zamierzoną pozycję, ale o to przecież chodzi.

    Odpowiedz
  3. Gripek 29 listopada 2012 o 14:44

    Moim zdaniem, samo linkowanie „frazami” jest z góry nienaturalne! Większość linków to odnośniki w formie adresu url, nazwy domeny lub sławne „tutaj”. Nie dziwi mnie zatem fakt, że poprzez cytowanie treści z innej strony lub umieszczania adresu domeny nie w formie linku – przyczynia się do jej wzrostu w wynikach wyszukiwania. Ot takie moje zdanie :-)

    Odpowiedz
  4. SEO Codum 29 listopada 2012 o 16:09

    Warto od czasu do czasu poprzeglądać popularne fora i zobaczyć, jak linkują użytkownicy. Osoba, która zajmuje się pozycjonowaniem od razu powinna odróżnić naturalnie umieszczony odnośnik czy wzmiankę, od tego, który pozostawił pozycjoner. Wg mnie najczęściej jest to URL konkretnej strony wklejone w tematyczny tekst i to często nie w formie odnośnika. Co prawda, pozycjonowanie w ten sposób trwa dłużej i wymaga więcej pracy, ale myślę, że ryzyko nałożenia kary za nienaturalne linki jest minimalne, a i wypracowana w ten sposób pozycja bywa stabilniejsza.

    Odpowiedz
  5. Andrzej 7 lipca 2013 o 22:23

    Warto zwrócić przy tej okazji uwagę na teorię AnchorPR przedstawioną przez znanego polskiego specjalistę jeszcze wiele lat temu. Koncepcja ta była poddawana krytyce i niewiele osób wierzyło w istnienie algorytmu AnchorPR, jednak powyższy przykład pokazuje, że jej działanie staje się coraz bardziej realne. Pozycjonując strony warto więc zadbać o podlikowanie miejsc, w których znajdują się linki do witryny docelowej, takimi samymi anchor-tekstami.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz